Przyjęcie do przedszkola dziecka z autyzmem czy Zespołem Aspergera oznacza konieczność zatrudnienia terapeutów i specjalistów, którzy będą pomagali w prowadzeniu jego edukacji. Na takie zajęcia każda placówka, także niepubliczna, otrzymuje od samorządu fundusze.

Fundusze na niepełnosprawne dziecko w przedszkolu.Fot.© www.shutterstock.com

Dzieci niepełnosprawne (z orzeczeniem np. upośledzenia umysłowego, niedosłyszące, a także cierpiące na autyzm lub Zespół Aspergera) otrzymują od państwa dodatkowe wsparcie finansowe. To tzw. subwencje oświatowe, czyli pomoc przekazywana przez państwo samorządom. Pieniądze te powinny być przeznaczone na edukację, w przypadku dzieci niepełnosprawnych głównie na terapię czy dodatkowe zajęcia. Na maluchy z niepełnosprawnością chodzące do przedszkola samorządy otrzymują fundusze tak samo, jak na dzieci szkolne i przydzielane im są one bez względu na to, czy uczęszczają do placówki publicznej, czy niepublicznej.

WYSOKOŚĆ SUBWENCJI

Kwota subwencji ustalana jest odgórnie na każdy rok: stała stawka mnożona jest przez wskaźnik odpowiadający rodzajowi niepełnosprawności. Dla przykładu, na cały rok 2015 każde dziecko z orzeczeniem autyzmu otrzymało ponad 50 tys. zł. – Dla poszczególnych niepełnosprawności stawki są różne – tłumaczy Aleksandra Braun, Rzecznik Uczniów Niepełnosprawnych z projektu „Wszystko jasne”. – Na każde dziecko niepełnosprawne w systemie oświaty, tak jak i na zdrowe, naliczana jest składka podstawowa i dodatkowe środki, których wysokość wynika z pomnożenia stawki podstawowej przez tzw. wagę subwencyjną. Na dzieci z autyzmem i Zespołem Aspergera, jaki i na dzieci z niepełnosprawnością sprzężoną, waga subwencyjna jest najwyższa i wynosi 9,5. Ale i potrzeby takich dzieci są wyjątkowo duże.

Każde przedszkole, do którego uczęszcza niepełnosprawne dziecko musi znaleźć terapeutów, którzy będą prowadzili zajęcia określone w orzeczeniu o niepełnosprawności.

Niestety, subwencje przydzielane są samorządom, a nie konkretnym przedszkolom czy zainteresowanym. W szkolnictwie publicznym rodzi to czasem problemy, bo gminy czy powiaty często wykorzystują fundusze nie na edukację chorego dziecka, ale na inne cele. Nieco inaczej jest w placówkach niepublicznych, które otrzymują pieniądze od jednostki samorządu, na terenie której działają, i przed którym muszą rozliczyć się z otrzymanych dotacji.
– Zgodnie z artykułem 90 ustawy o systemie oświaty (Dz.U. 1991 nr 95 poz. 425), przedszkole niepubliczne powinno od samorządu otrzymać na każde dziecko niepełnosprawne dotację w wysokości 100% subwencji, którą otrzymuje na nie samorząd od państwa – wyjaśnia Rzecznik.

PRZEZNACZENIE POMOCY

Przyjęcie do niepublicznego przedszkola dziecka z autyzmem lub Zespołem Aspergera oznacza otrzymanie wspomnianych dotacji. Obowiązkiem dyrekcji placówki jest organizacja kształcenia specjalnego. Zgodnie z rozporządzeniem, Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 listopada 2010 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w przedszkolach, szkołach i oddziałach ogólnodostępnych lub integracyjnych z późniejszymi zmianami (Dz. U. 2014 nr 0 poz. 414), placówka ma obowiązek realizacji zapisów z orzeczenia oraz obowiązek zapewnienia odpowiednich warunków do nauki, uwzględniających indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne oraz możliwości psychofizyczne uczniów niepełnosprawnych. Każde przedszkole, do którego uczęszcza dziecko z autyzmem lub Zespołem Aspergera jest więc zobowiązane do znalezienia takich terapeutów i specjalistów, którzy będą mogli prowadzić zajęcia określone w orzeczeniu o niepełnosprawności danego dziecka. Specjaliści ci będą opłacani z pieniędzy pochodzących z subwencji.
Dotacja na dziecko niepełnosprawne jest częścią całej dotacji, jaką otrzymuje przedszkole niepubliczne i może być wydatkowana zgodnie z zapisami artykułu 90 ustawy o systemie oświaty, z tym, że dodatkowe środki na dziecko niepełnosprawne powinny być wydatkowane przede wszystkim na realizację jego specjalnych potrzeb edukacyjnych – mówi Aleksandra Braun. – W szczególności chodzi tu o realizację zaleceń wynikających z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego i o zapewnienie opieki specjalistów czy nauczyciela wspomagającego, jeśli jest taka potrzeba. To są po prostu obowiązki placówki, do której dziecko uczęszcza wobec każdego malca z orzeczeniem o konieczności kształcenia specjalnego.

Anna Gierak

Forum - Mój żłobek, moje przedszkole

Nasz magazyn

Praktyczny poradnik dla właścicieli i zarządców prywatnych placówek opieki nad dzieckiem w wieku 0-6 lat.

Zamów prenumeratę

Co nowego

Mój żłobek, moje przedszkole © 2016-2017