Ogrodzenie i wejście do przedszkola to element systemu bezpieczeństwa, który musi obowiązywać w każdej placówce opiekuńczej. Warto w niego zainwestować, by jak najlepiej chronić podopiecznych.

Ogrodzenie w ogródku. © Maroš Markovič - Fotolia.com © Maroš Markovič - Fotolia.com

Każdy żłobek lub przedszkole, które posiada własny kawałek terenu (plac zabaw, podwórko czy ogródek), musi go ogrodzić. Powinno również zamontować w ogrodzeniu zamykaną furtkę z domofonem, by zapobiec wchodzeniu do placówki osób niepowołanych. To najważniejsze sposoby gwarantujące bezpieczeństwo naszych podopiecznych.

Płoty i murki

Solidny parkan, bez dziur i ubytków w sztachetach, to gwarancja bezpieczeństwa dzieci. Obowiązkiem właściciela placówki jest bowiem zadbanie o to, by maluchy podczas zabawy nie miały żadnej możliwości wydostania się poza teren przedszkola. Szczelne ogrodzenie chroni nas również przed przedostaniem się do środka niepowołanych osób, a także bezpańskich zwierząt, które mogą stanowić zagrożenie dla maluchów. Wygląd ogrodzenia, które zamontujemy na terenie naszej placówki nie jest tak istotny, jak jego solidność. Powinno też być bezpieczne dla dzieci – np. odległość między prętami ogrodzenia musi być na tyle mała, by dziecko się przez nie nie przecisnęło. Jeśli nasz ogródek znajduje się przy ruchliwej ulicy, warto postawić parkan bez prześwitów – ceglany lub drewniany. Można też kupić siatkę i osłonić ją specjalnymi drewnianymi panelami osłonowymi, dostępnymi w każdym sklepie budowlanym.

Tanie czy solidne?

Im większa powierzchnia działki, tym większy koszt ogrodzenia. Nic więc dziwnego, że rozglądając się za parkanem należy wziąć pod uwagę również jego cenę. Najtańsze są siatki z rolki (10-metrowa rolka o wys. 150 cm kosztuje ok. 60-80 zł), jednak są one również najmniej wytrzymałe – łatwo je wygiąć, a nawet rozerwać. Niektóre są ocynkowane, inne dodatkowo powleczone tworzywem – te drugie nie wymagają malowania co kilka lat, jak w przypadku siatek ocynkowanych. Jeśli wybierzemy tanią siatkę, warto przynajmniej zainwestować w podmurówkę – zabezpieczy ona ogród np. przed psami, które podkopują się pod ogrodzeniami.

Dużo bardziej wytrzymałe są popularne obecnie panele ogrodzeniowe ze stalowych drutów lub prętów. To rozwiązanie stosunkowo tanie i łatwe w montażu, choć nie tak efektowne, jak np. klasyczne drewniane ogrodzenie. Najprostsze panele kosztują ok. 70-90 zł za sztukę (250x150 cm). Ładniejsze, wykonane z prętów, z dekoracyjnym ornamentem kosztują od 150 zł w górę – w zależności od designu. Panele ze sztachet z PVC, imitujących stal lub drewno, kosztują od 150 do 250 zł za panel.

Inna opcja to gotowe panele wykonane z drewna tzw. płot lamelowany. Wybierając taką wersję trzeba pamiętać, że drewno musimy regularnie konserwować i impregnować. Podobnie jest z płotem wykonanym z drewnianych sztachet. Panel drewniany (180x180 cm) kosztuje 50-70 zł za sztukę. Metr ogrodzenia drewnianego w zależności od rodzaju drewna i grubości sztachet do koszt od 100- 200 zł za metr bieżący.

Jeśli nie musimy liczyć się z kosztami, warto zafundować placówce np. murowany płot z metalowymi prętami. To najsolidniejsze, choć na pewno najdroższe rozwiązanie (200- 300 zł za metr).

Zamykane wejście

Furtka zewnętrzna lub drzwi do żłobka czy przedszkola powinny być stale zamknięte, bez możliwości samodzielnego otwarcia wejścia z zewnątrz. To ochroni nas przed nieproszonymi gośćmi i zapewni dzieciom bezpieczeństwo. Przy drzwiach lub furtce powinien znajdować się oczywiście domofon, a najlepiej wideofon. Osoba w sekretariacie lub portierni, która wpuszcza rodziców do środka, zawsze powinna sprawdzić, komu otwiera drzwi – wideofon ułatwi identyfikację wchodzących do placówki osób. Dla rodziców wychodzących z placówki, można zamontować przycisk otwierający furtkę np. przy drzwiach do budynku. Montowanie samych dzwonków nie sprawdzi się – rano i po południami ktoś musiałby nieustannie stać przy wejściu albo musielibyśmy przyjąć, że furtka w tych godzinach będzie po prostu cały czas otwarta, a to zmniejsza poczucie bezpieczeństwa.

Wybierając domofon do naszej placówki, warto przyjrzeć się kilku rozwiązaniom. Aparaty analogowe sprawdzają się w budynkach, gdzie nie ma wielu użytkowników, czyli np. w budynku, gdzie funkcjonuje wyłącznie żłobek lub przedszkole.

Domofony cyfrowe mają więcej przydatnych opcji: drzwi otwiera się za pomocą kodu (można go podać rodzicom i pracownikom) lub dzięki specjalnym kartom magnetycznym. Można też w nich ustalić okres czasu, kiedy furtka jest otwarta. Sprawdza się to w sytuacjach, gdy wychodząc z przedszkola naciskamy guzik, a następnie musimy jeszcze pokonać kilka metrów do furtki.

Andrzej Pawelec
Forum - Mój żłobek, moje przedszkole

Nasz magazyn

Praktyczny poradnik dla właścicieli i zarządców prywatnych placówek opieki nad dzieckiem w wieku 0-6 lat.

Zamów prenumeratę

Co nowego

Mój żłobek, moje przedszkole © 2016-2017